Kreatywność nie lubi skromności. Jak odnaleźć poczucie własnej wartości i zakomunikować je światu.

Zaktualizowano: 17 cze 2021



Kuba Łuka. Jak odnaleźć poczucie własnej wartości. Post. Blog Hasztag Kreatywność. Mężczyzna zwycięża


Z tego artykułu dowiesz się:


- Po co kultura uczy nas skromności i dokąd to prowadzi

- Na czym polega pułapka skromności

- Dlaczego musimy znać wartość swoich pomysłów

- Dlaczego komunikowanie wartości nie może opierać się na skromności

- Dlaczego nie wszystkie pomysły mają wartość


Rano po rozdaniu Oscarów w 2020 roku odpaliłem Google, żeby sprawdzić, czy moja faworytka, Islandka Hildur Guðnadóttir otrzymała statuetkę za muzykę do filmu „Joker”. Pierwsze zdanie artykułu, który czytałem brzmiało: „Skromna Islandka Hildur Guðnadóttir swoją trudną muzyką podbija świat”. Po raz tysięczny w swoim życiu zadałem sobie pytanie, dlaczego skromność jest dla nas tak ważna, że staje się pierwszym słowem w informacji o oscarowej wygranej? System edukacji, wraz z późniejszym rozwojem zawodowym opierają się na zależności między tym, co wiemy i wyrażamy na zewnątrz, a ilością pochwał, lub nagan, które za to otrzymujemy. Pochwały - powiedzmy to sobie szczerze - są często jedynym, co sprawia, że taką czy inną decyzję życiową uznajemy za słuszną. Między nas a świat pochwał wkrada się skromność. Skromność, jako cnota, nawyk i niejednokrotnie zwykła, podła blokada tego, co pragniemy zrobić.



# Co to $#!&@ jest ta skromność? W Polsce dobre mówienie o sobie jest zarezerwowane - w najlepszym wypadku - dla tych, których „ktoś” już wcześniej zauważył, docenił i odbił na nich pieczątkę „to jest dobre”. Piszę, że w najlepszym wypadku, ponieważ nawet osoby znane i rozpoznawalne - takie z wieloletnim dorobkiem - są zbyt często cenione za skromność, niż za to, jak dobre są w wykonywanej przez siebie profesji. Zatrzymajcie się więc teraz na chwilę, i zadajcie sobie to prawdopodobnie najważniejsze pytanie dzisiejszego dnia, które brzmi: co to kurwa jest ta skromność i dlaczego tak kurczowo się jej trzymamy?


# Czy wypada być nieskromnym? Skromność prowadzi do bardzo krzywdzącego przekonania, które mówi o tym, że nawet jeżeli robicie coś bardzo wartościowego, to komunikowanie tej wartości na zewnątrz jest czynnością wykraczającą poza zasady dobrego wychowania. Określanie, kalkulowanie i osądzanie tej wartości jest zarezerwowane dla mitycznych „innych”, którzy mają jako jedyni prawo ocenić, czy to co zrobiliście jest dobre, czy też złe. Wy natomiast zostajecie takiego prawa pozbawieni, ponieważ - no właśnie teraz będzie najlepsze - ponieważ tak po prostu nie wypada. Wujek, ciocia, mama, tata, koledzy z pracy się obrażą, tylko dlatego, że nie jesteście skromni i się przechwalacie.



foto: Unsplash

# Pułapka skromności Nawyk szukania poczucia wartości na zewnątrz sprawia, ze "wypluwamy" z siebie rzeczy, nad którymi nie mamy do końca kontroli, bo po prostu nie potrafimy sami określić, czy są one dobre, czy też nie. Nie potrafimy, ponieważ skromność nam tego zakazuje i zamyka wartość tego, co stworzyliśmy w zdaniach w stylu: „takie coś sobie tutaj dłubię…”, „hejka, takie coś ostatnio zrobiłem, wrzucam i czekam na krytykę”, i tak dalej. Największym problemem, który dotyka osoby kreatywne, jest dysonans między chęcią tworzenia, a specyficzną niechęcią wobec tego, co się wykreowało. Jeżeli po skończeniu jakiegokolwiek projektu nachodzą was wątpliwości w stylu: „kto tego posłucha?”, „kto to przeczyta?”, "kto to kupi", „kto się tym w ogóle zainteresuje?”, oznacza to, że jesteście w pułapce, która może utrudnić zakomunikowanie wartości tego, co właśnie stworzyliście, a pod czym - z założenia - wy sami powinniście podpisywać się wszystkimi możliwymi kończynami, bo nikt inny nie może tego za was zrobić.



# Zanim zakomunikujecie coś światu, zastanówcie się, co sami o tym myślicie Pamiętajcie, że na tym świecie tylko wy sami wiecie, co chcieliście powiedzieć, ile pracy was to kosztowało i dlaczego zrobiliście to właśnie w taki, a nie inny sposób. Dlatego komunikowanie wartości tego, co robicie zaczyna się od was samych. Skromność prowadzi w zupełnie przeciwnym kierunku. Skromność nakazuje wam zapomnieć o tym, że wiecie i nakłania do zadawania pytań osobom, które prawdopodobnie nie znają odpowiedzi (zwłaszcza w social mediach).


Należy w tym miejscu dodać, że ostatecznie, na samym końcu znajduje się ktoś (szef, klient), kto może i odrzuci Wasz pomysł, lub go zmodyfikuje. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal możecie czuć jego wartość. Możecie być jej pewni bez względu na wszystko. Tu nie chodzi o rywalizację, lecz o wewnętrzne poczucie wartości. Kropka.




foto: Unsplash


# Nie chodzi o to, żeby się przechwalać, ale jednak… Nie wciskam tutaj teraz nikomu wizji chwalenia się byle czym i krzyczenia na cały głos, że powstało coś zajebistego, kiedy na przykład nie powstało. Zapytam jednak po raz kolejny - kto ma bardziej wierzyć w to, co robicie, jak nie wy sami? Możliwe, że pojęcie „przechwalania się” zostało stworzone właście po to, żeby pejoratywnie określić fakt pozytywnego mówienia o efektach swojej pracy.


Czy myśląc o osobie, która dobrze mówi ("przechwala się") o swoich dokonaniach podsuwacie sobie pod nos takie określenia, jak "narcyz"? No właśnie.


Skromność i przechwalanie się to terminy wymyślone po to, żebyście poczuli się winni tego, jak dobrze czujecie się z tym, czego właśnie dokonaliście i jaką ma to dla was wartość. A poczucie winy, jak to poczucie winy - lubimy zjadać je na śniadanie, obiad i kolację i podobno również się z nim rodzimy (w judeo-chrześcijańskim kontekście naszej kultury). Pamiętajcie, że nie jesteście całą kulturą, narodem, czy społeczeństwem. Wolno wam odwiesić poczucie winy na kołek i przestać czuć się źle z powodu dobrego myślenia o tym, co robicie, lub planujecie robić.



# Odpowiedzialność za poczucie wartości Kiedy przestaniecie myśleć o wszystkim w kategoriach skromności okaże się nagle, że jesteście w posiadaniu narzędzi, które pomogą wziąć pełną odpowiedzialność za efekty swojej pracy. A uwierzcie mi - prędzej czy później będziecie musieli wziąć za nie pełną odpowiedzialność. W takiej odpowiedzialności zawiera się również świadome przekonanie o braku wartości niektórych pomysłów. Bo wartość mają tylko te koncepcje, które wy sami wyłonicie ze zbioru wszystkiego, co przyjdzie wam do głowy, a które uznacie za warte rozwinięcia i pokazania światu (ewentualnie zespołowi, z którym pracujecie). Jeżeli chcecie zakomunikować komuś wartość tego, co robicie, musicie najpierw wiedzieć dlaczego jest to waszym zdaniem wartościowe. Musicie wiedzieć również, dlaczego coś waszym zdaniem takiej wartości nie posiada i dlaczego tak właśnie uważacie. Na tym właśnie polega branie pełnej odpowiedzialności za poczucie własnej wartości i za komunikowanie owej wartości światu. Życzę miłego dnia, bez skromności i poczucia winy! Kuba Łuka


-----------------------


Artykuł jest fragmentem książki "Halo! tu kreatywność. Jak myśleć i pracować, żeby nie blokować swojej kreatywności", zobacz TUTAJ >>>


-----------------------



➡️ Hej! To przecież nie wszystko!

Zostań z nami jeszcze chwilę i zobacz, co dla Ciebie przygotowaliśmy.


➡️ Chcesz, żeby inni zaczęli zazdrościć Ci Twojej kreatywności?

Bądź na bieżąco z nowościami na stronie Hasztag Kreatywność i już teraz ODBIERZ W PREZENCIE E-BOOK "Po co nam kreatywność" ⤵️