10 Mitów Kreatywności, które powtarzamy każdego dnia

Aktualizacja: kwi 23




Kuba Łuka. 10 mitów kreatywności. Artykuł. Blog Hasztag Kreatywność




Kreatywność jest słowem, którego próba zrozumienia i wyjaśnienia jest kreatywna sama w sobie. Rozmawiałem na ten temat z bardzo wieloma osobami i wiem, że powszechnie zagadnienie to jest widziane z każdego punktu widzenia nieco odmiennie, a odpowiedzi najczęściej się nie powtarzają. Myślę, że może być to jeden z powodów, dla których kreatywność obrosła do dnia dzisiejszego naprawdę sporą ilością mitów, które w Polsce są tym bardziej wyraźne, że mamy tendencje do jednoczesnego pożądania kreatywności i spychania jej gdzieś do niszy aktywności, na której się nie zarabia i która jest na przykład związana głównie z beztroskim etapem dzieciństwa. Postanowiłem dzisiaj opisać moją ulubioną dziesiątkę fałszywych przekonań na temat kreatywności. Może Wy również będziecie w stanie wymienić swoich paru faworytów? Zapraszam do czytania!

#1 Ludzie kreatywni to głównie artyści Ten mit te jest na tyle powszechny, że postanowiłem zacząć od niego całe zestawienie. Przekonanie, które stawia artystów na samym szczycie kreatywnej drabiny jest tak powszechne, że przestajemy czasami wierzyć w to, że artyści są tak naprawdę zaledwie niewielkim wycinkiem zbioru ludzi kreatywnych. Fakt tworzenia sztuki (w szerokim tego słowa znaczeniu - od literatury, przez malarstwo, fotografię, aż po muzykę) nie daje nikomu monopolu na kreatywność. Ludzi kreatywnych znajdujemy we wszystkich zawodach świata, dlatego też - zanim zaczniesz spychać odpowiedzialność za bycie kreatywnym na artystów - zadaj sobie pytanie, jak tam z Twoją własną kreatywnością. Może się okazać, że jesteś w tej dziedzinie mistrzynią/mistrzem, tylko na co dzień tego nie zauważasz. Ostatecznie, bez kreatywności ludzkość nie weszłaby na żaden z wielu szczebli historycznej drabiny naszego gatunku, prawda?

#2 Kreatywność to takie hobby, na którym się nie zarabia Jednym z moich ulubionych mitów jest ten, który stawia kreatywność na przeciwnym biegunie względem zarabiania pieniędzy. Nawet jeżeli będziemy patrzeć na kreatywność tylko w kategoriach branży artystycznej (patrz #1), okaże się, że i tak dla wielu osób jest to skuteczne narzędzie do zarabiania pieniędzy. Kiedy jednak porzucimy tego typu zawężenie i popatrzymy na kreatywność w kategoriach branży kreatywnej widzianej w szerokim kontekście, nietrudno będzie dojść do wniosku, że kreatywność jest bardzo skutecznym narzędziem do zarabiania. Tak więc zapamiętaj i powtarzaj - pieniądze kochają kreatywność, a kreatywność kocha pieniądze.




#3 Kreatywność to efekt działania jednej półkuli naszego mózgu Jako ludzie lubimy szukać uniwersalnej odpowiedzi na najróżniejsze pytania. Myślę, że z tego powodu podział naszego mózgu na lewą i prawą półkulę może sprzyjać próbie stworzenia prostego i nieskomplikowanego schematu, który tłumaczy ogólnie, że po lewej dzieje się coś zupełnie innego, niż po prawej stronie. Sam przez lata przyjmowałem za pewnik taką czarno-białą wersję mózgowych wydarzeń, do chwili kiedy nie zacząłem się w ten temat trochę bardziej zagłębiać. Nie jestem neurobiologiem, więc mam ograniczone możliwości przyswajania wiedzy na temat sieci neuronalnych i innych tego typu kwestii. Wiem natomiast, że kreatywność jest dużo bardziej złożonym problemem i nie zamyka się w podziale na lewą i prawą stronę. Elkhonon Goldberg poświęcił temu zagadnieniu naprawdę sporo miejsca w swojej książce zatytułowanej „Kreatywność. Mózg w dobie innowacji”, pisząc na przykład, że „w procesie twórczym bierze udział wiele regionów i struktur mózgowych, które zgodnie, bądź czasem w konflikcie, działają w ściśle powiązany sposób” (s. 38-39). Trudno w to nie uwierzyć.

#4 Jesteśmy tak samo kreatywni bez względu na stres, presję, a także stan umysłu i ciała To przekonanie wiąże się przede wszystkim z modelem pracy kreatywnej w dużej części instytucji i firm, które zajmują się działaniami kreatywnymi, a które zmagają się z naciskami ze strony klientów i usiłują realizować naginające się terminy wykonywania zleceń. Zbyt wiele źródeł wypowiada się na temat związku odpoczynku ze wzrostem kreatywności, żeby z tym w ogóle polemizować. To jasne, że wykwalifikowani pracownicy z dużym doświadczeniem dużo łatwiej radzą sobie z presją w trakcie realizacji projektów kreatywnych. Pojawia się jednak pytanie, czy są oni naprawdę kreatywni, czy też samo doświadczenie sprawia, że potrafią się szybko i sprawnie odwoływać do narzędzi i pomysłów, które zastosowali już w przeszłości. Umiejętność taśmowego realizowania projektów nie zawsze wiąże się z kreatywnością. Zwłaszcza, jeżeli wszystkie one wyglądają podobnie.



#5 Kreatywność jest warta tylko tyle, ile czasu jej poświęcamy (mylenie kreatywności z ciężką pracą) Żyjemy w świecie, w którym wciąż przeliczamy wartość tego, co robimy, na ilość czasu, który poświęciliśmy na wykonanie danego projektu. Jest to oczywiście totalnym absurdem, który w wypadku kreatywności okazuje się być tym większą bzdurą. Projekty kreatywne charakteryzują się oczywiście różnym stopniem trudności na etapie finalizacji i czasami trzeba na nie poświęcić naprawdę sporo czasu. Nie zmienia to faktu, że te, które zajęły tego czasu najwięcej potrafią być dużo mniej warte, od tych wymyślonych i zrealizowanych dosłownie „na kolanie”. Podstawową walutą wymienną kreatywności jest efekt. Jeżeli jesteście na tyle świetni w tym, co robicie, że potraficie wykreować coś, co po godzinie pracy powali odbiorców waszego dzieła, nie dajcie sobie nigdy wmówić, że jest ono mniej warte tylko dlatego, że nie umęczyliście się na etapie realizacji.

#6 „Zło” nie jest kreatywne To jeden z moich ulubionych mitów, który w prostej linii opowiada bajkę o tym, że kreatywność jest zarezerwowana dla rzeczy jasnych, dobrych, pozytywnych, czy jak to nazwiemy. Tymczasem Kreatywność wymyka się pojęciu dobra i zła i potrafi zostać zastosowana do bardzo wielu celów. Wszystko zależy od intencji osoby zanurzonej w procesie kreatywnym. Kiedy przestaniemy wartościować ten temat okaże się, że każda innowacja jest tak samo kreatywna, co stawia - na pewnym abstrakcyjnym poziomie - wynalezienie insuliny w tej samej lidze, co stworzenie obozu koncentracyjnego. Mamy ogólną tendencję do pomniejszania wartości niektórych rzeczy, tylko dlatego, że popularne jest mówienie o nich, jakby nie istniały. Myślę, że właśnie dlatego możemy czasami nie zauważać faktu, że „zło” bywa niejednokrotnie dużo bardziej kreatywne, niż „dobro”. Polecam otworzyć czasami oczy i spróbować doszukać się kreatywności tam, gdzie na co dzień staramy się nie zaglądać.



#7 To dzieci są kreatywne, ale dorośli już nie muszą Ten mit bardzo wiele w życiu ułatwia i pozwala po prostu nie zastanawiać się nad kreatywnością w dorosłym życiu. Kiedy kończyłem studia, powszechne było jeszcze przekonanie, że po ich skończeniu można spokojnie odwiesić proces przyswajania nowej wiedzy na przysłowiowy kołek, ponieważ stopień magistra zwalnia nas z obowiązku dalszego doskonalenia swoich umiejętności. W dzisiejszych czasach wiele się w tej kwestii zmieniło (głównie z uwagi na wymogi rynku pracy), ale myślę, że zbyt często nadal wydaje nam się, że tylko dzieci są kreatywne. Kreatywność kojarzy się w tym kontekście z „zajęciami kreatywnymi” dla dzieci, z wyklejankami, zabawami i innymi tego typu sprawami, co w znaczący sposób utrudnia zauważenie własnej kreatywności w dorosłym życiu i potraktowanie jej jako elementu niezbędnego na drodze do samodoskonalenia się, czy ogólnie rozwoju. Dorośli są kreatywni inaczej, niż dzieci, ponieważ ich kreatywność jest najczęściej nakierowana od razu na konkretny cel, a „dorosłe wyklejanki” służą czemuś innemu, niż te z okresu dzieciństwa. Jako dorośli jesteśmy prawdopodobnie dużo bardziej kreatywni, niż nasze dzieci, a nasza kreatywność wiąże się z dużo większą odpowiedzialnością. Żeby to zauważyć wystarczy tylko zmienić punkt widzenia i przestać udawać, że kreatywność nie liczy się i nie jest potrzeba w dorosłym życiu.

#8 Kreatywność wymaga gruntownej edukacji, a edukacja sprawia, że stajemy się kreatywni Mylimy kreatywność z edukacją i edukację z kreatywnością. Umiejętność bezkrytycznego poruszania się na gruncie nabytych umiejętnościach niekoniecznie jest kreatywna jeżeli nie potrafimy danej wiedzy przetłumaczyć na własny język kreatywny. Na tej samej zasadzie niekoniecznie staniemy się kreatywni, jeżeli będziemy całymi dniami pochłaniać wiedzę i nie skupimy się na samym procesie kreatywnym - na wymyślaniu i realizowaniu swoich pomysłów. Edukacja jest naprawdę potrzebna, ponieważ dzięki niej wyposażamy się w wiele niezbędnych narzędzi, które mogą pomóc nam na wielu etapach trwania całego procesu kreatywnego. Ale skupianie się na samej edukacji odciągnie nas skutecznie od tworzenia i całe to uczenie się nie będzie miało najmniejszego sensu. Mówię często, że kreatywność musi wiązać się z gotowością do łamania reguł. Im więcej reguł znamy, tym większe są nasze możliwości ich łamania. Pamiętajcie jednak, że nieumiejętność wyłamywania się ze schematów - nieumiejętność robienia czegoś po swojemu - sprawia automatycznie, że przestajemy być kreatywni. Dlatego też, żeby zamknąć ten wątek jakimś konkretnym wnioskiem. Kreatywność wymaga edukacji, ale niekoniecznie musi być to gruntowna i nieskończenie głęboka edukacja. Nie zapominajcie, że wielu rzeczy można uczyć się już w trakcie trwania procesu kreatywnego i „testować” swoją wiedzę w czasie rzeczywistym na placu boju.



#9 "Nie jestem kreatywna/kreatywny" To osobiście mój ulubiony mit kreatywności. W trakcie swojego dotychczasowego życia poznałem naprawdę bardzo wiele osób, które są rozproszone po najróżniejszych zawodach i pomimo tego, że z pomocą własnej kreatywności zarabiają pieniądze, za nic w świecie nie chcą przyznać, że są kreatywne. Niejednokrotnie mówią też otwarcie, że zazdroszczą tym „naprawdę kreatywnym” jednostkom ich kreatywności. Za stwierdzeniem „Nie jestem kreatywna/kreatywny” może stać naprawdę bardzo wiele przekonań (na przykład te opisane w #1). Czasami jest to prosty brak wiary we własne możliwości. Przyczyn może być naprawdę wiele. Jeżeli więc uważacie się za osoby niekreatywne, spójrzcie na swój dotychczasowy dorobek. Może będzie trzeba zrewidować własne przekonania na swój temat.

#10 Kreatywność jest boska, nie ludzka To dość złożony problem, dlatego też pozostawiłem go na sam koniec, żeby dać możliwość do głębszego namysłu zaraz po przeczytaniu tego punktu. Mitologia, z której na co dzień (często mimo woli) korzystamy - mam na myśli tę, która wywodzi się z tradycji judeo-chrześcijańskiej - stawia Boga najwyżej w hierarchii procesów kreatywnych. Stary Testament prezentuje nam w „Księdze Rodzaj” aż dwie (zauważyliście to kiedyś?), umieszczone w Biblii jedna po drugiej, historie o stworzeniu świata i w żadnej z nich człowiek - z punktu widzenia kreatywności - nie odgrywa tak znaczącej roli, jak Bóg. Ludzie (wraz z resztą świata) są elementem tworzonym i sami z siebie nie tworzą w zasadzie nic. Wiadomo, że to tylko mitologia, ale mitologie (zwłaszcza te, które są traktowane tak poważnie, jak Biblia) zostały stworzone po to, żeby przekazać nam pewną prawdę o świecie. Może więc być i tak, że biblijne historie o stworzeniu świata podświadomie jeszcze w dzieciństwie ustawiają nas w sytuacji, w której nie potrafimy tak do końca uwolnić własnej kreatywności, ponieważ wierzymy, że jest ponad nami ktoś lepszy - ktoś bardziej kreatywny. To tylko hipoteza, ale myślę, że warto ją przemyśleć. Miłego dnia! Kuba Łuka


Spodobał Ci się artykuł? Kliknij i zamów już teraz najnowszą książkę Kuby Łuki "Halo! tu kreatywność", która jest doskonałym przewodnikiem dla wszystkich, którzy korzystają z kreatywności każdego dnia - w pracy, w biznesie, a także w działaniach artystycznych!